Ale do rzeczy... chciałam napisać co nieco o połączeniach komunikacyjnych między Wrocławiem a Francją Południową. O innych polskich miastach nie będę pisać, bo nigdy nie zagłębiałam się w temat.
Niestety za wiele do opowiadania tutaj nie ma, gdyż po prostu nie ma bezpośrednich lotniczych połączeń pomiędzy Wrocławiem a jakimkolwiek francuskim miastem innym niż... Paryż. Stolica Francji jednak w żaden sposób nas nie urządza, bo leży 750 km od Béziers. Z pomocą jakiś czas temu wyszedł Ryanair (www.ryanair.com) otwierając połączenie Wrocław - Girona (Hiszpania). Girona leży 30 km od Barcelony i stanowi praktycznie jej peryferyjne lotnisko. Jest idealnym punktem zaczepienia dla wszystkich, którzy planują zwiedzić wybrzeże Costa Brava lub właśnie Langwedocję. Od Béziers dzieli ją jakieś 180 km, czyli około 1,5 godziny drogi samochodem. Za bilet w dwie strony poza sezonem zapłaciłam 325 zł. Lot trwa około 2 godzin. W cenie mam bagaż podręczny o wymiarach 55x40x20cm i limicie wagowym do 10 kg oraz drugi mały bagaż podręczny (wprowadzony 1.12.2013) o wymiarach 35x20x20. Więcej informacji na ten temat tutaj: http://ryanair.com/pl/warunki-dotyczace-podrozy/regulations-cabinbaggage/
Dla mnie i dla TŻa jest to najwygodniejsza opcja transportu, nawet pomimo tych 360 km, które w sumie trzeba dodatkowo przejechać samochodem. Niestety nie znaleźliśmy na razie ani pociągu, ani busa jadącego tą trasą.
Drugą opcją podróży jest autokar, konkretnie linii Sindbad. Niestety opcja ta zdecydowanie przegrywa z samolotem pod względem czasu podróży, wygody i ceny. Za bilet w dwie strony z Wrocławia do Montpellier zapłacimy, niezależnie od sezonu, 749 zł (www.sindbad.pl). Suma wydaje się niebotyczna w stosunku do tego, co można "upolować" w Ryanairze, a sama podróż autobusem trwa 24h, zazwyczaj z przesiadką w Berlinie na lotnisku Schoenefeld. Nie muszę chyba pisać jak męcząca bywa ta droga, a do tego, to aż 2 dni w podróży! Sindbad wygrywa jednak tym, że w cenie biletu mamy bagaż w zasadzie bez limitu wagowego, do tego na pokład autokaru możemy wziąć nawet 1 czy 2 torebki. Plusem jest również to, że Sindbadem dojedziemy do Montpellier, a stamtąd już jedynie 50 km do Béziers.
Dla mnie zdecydowanie jednak wygrywa samolot :)
Nie wiem czy uda mi się napisać coś z Francji, ponieważ nie zabieram ze sobą laptopa, więc już teraz życzę Wam wszystkim:
Wesołych Świąt Wielkanocnych spędzonych w miłej, rodzinnej atmosferze, mnóstwa pyszności na stole i mokrego Dyngusa!
Je vous souhaite d'heureuses fêtes, beaucoup de joie et de bonheur.
Joyeuses Pâques! :)
Udanego pobytu na poludniu Francji ! W pieknych okolicach bedziesz mieszkac! Uwielbiam! Mnostwo uroczych miejsc wokol!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że pobyt się udał :)
OdpowiedzUsuńWciaz jeszcze jestem we Francji :) jest cudownie!
UsuńBędę zaglądać :)
OdpowiedzUsuńZe Sycylii do Polski też masakra... Latam (też Ryanairem) z Comiso (południe wyspy) do Rzymu a stamtąd do Poznania.
OdpowiedzUsuń