wtorek, 8 kwietnia 2014

Parę słów o regionie

Pomyślałam, że wypadałoby napisać, co nieco o regionie, w którym będę mieszkać :) Myślę, że jest to o tyle ciekawe, że zwykle Polacy wyjeżdżający do Francji wybierają kierunki północne, okolice granicy belgijskiej, niemieckiej lub po prostu większe miasta, szczególnie Paryż, Lyon, Lille, Marsylię, a zdecydowanie rzadziej ciepłe Południe, które charakteryzuje się pięknymi, ale małymi miastami.
Administracyjnie Francja podzielona jest na regiony, które można przyrównać do polskich województw. W sumie jest 27 regionów, w tym 5 zamorskich. Szczebel niżej znajdują się departamenty, których jest 107. Departamenty mają swoje nazwy oraz numery porządkowe dopasowane (ogólnie rzecz ujmując) alfabetycznie. Departament jest ważnym wyznacznikiem miejsca zamieszkania - jego nazwy bądź numeru używa się często w różnych wyszukiwarkach, formularzach, czy na forach, aby określić swoją lokalizację. Ciekawostką jest, że kod pocztowy miasta zaczyna się zawsze od pierwszych dwóch cyfr oznaczających właśnie departament :) Niżej w hierarchii znajdują się okręgi, następnie kantony, a na końcu, najmniejsze - gminy
Zatem przedstawiając Béziers, aby ułatwić jego zlokalizowanie, podajemy informacje: 
departament Hérault, 
region Languedoc-Roussillon. 
Zamiast nazwy departamentu możemy użyć oznaczenia cyfrowego 34 lub całego kodu pocztowego 34500.

Langwedocja... o tym regionie można napisać książkę ;) 
Cytując za Wikipedią:
"[...] kraina historyczna w południowo-wschodniej Francji, między PirenejamiMasywem CentralnymRodanem i Morzem Śródziemnym. Obecnie wraz z Roussillon tworzy region administracyjny Langwedocja-Roussillon, a część obszarów zaliczanych tradycyjnie do Langwedocji należy do regionu Midi-Pyrénées. "
Langwedocja jest częścią Oksytanii, a jej rodzimym językiem jest oksytański (do tej pory niektórzy go używają). O swoim historycznym pochodzeniu pamięta wielu Francuzów, mój TŻ zwykł nawet z wielką dumą mawiać: "Je suis occitan", chociaż po oksytańsku nie mówi w ogóle :D
Langwedocja jest to kraina winem płynąca... na każdym kroku widać plantacje winogron, winiarnie z bogatymi i wieloletnimi tradycjami, a na sklepowych półkach dominują wina z tego regionu. Za kilka euro można kupić butelkę całkiem niezłego trunku i napić się do kolacji, tym samym wspierając rodzimą gospodarkę. A Francuzi winiarzami są strasznymi ;) Alkohol ten podaje się do wszystkiego... do obiadu, do deseru, do kolacji, ale także jako aperitif.

Winnica w okolicy Montpellier
źródło: wp.pl

Częstym zjawiskiem są również drzewa oliwne i muszę przyznać, że region ten może pochwalić się przepysznymi oliwkami :) Śródziemnomorski klimat zdecydowanie sprzyja tym roślinom.
Wśród Polaków wciąż wygrywa podejście, że "jak na wakacje do Francji, to tylko na Lazurowe Wybrzeże". A szkoda! Całe francuskie wybrzeże warte jest odwiedzenia. Widoki są niesamowite, plaże szerokie i piaszczyste, bogata baza hotelowa, dobra infrastruktura. Można wybrać plażę publiczną, której przedłużeniem będzie deptak z dużą ilością barów i restauracji, ale ja polecam wybrać plażę dziką, rzadziej uczęszczaną.

 Frontignan plage
źródło: www.location-frontignan-plage.fr

Langwedocja jest krainą historyczną, bogatą w zabytki, starożytne budowle i architekturę. Znakiem rozpoznawczym są kamienne akwedukty i mosty. Moim zdecydowanie ulubionym miejscem jest Minerve - maleńkie starożytne miasteczko wybudowane na skale... Na relację z wycieczki do Minerwy z mnóstwem zdjęć na pewno poświęcę osobnego posta :)

Panorama Minerve

Wiem, że post wyszedł bardzo ogólnie, ale mam nadzieje, że choć w małym stopniu udało mi się przybliżyć wam Langwedocję i zachęcić do odwiedzenia tego regionu. Na pewno więcej informacji ukaże się z czasem :)

8 komentarzy:

  1. Jak pięknie ♥_♥
    Też chcę! :P

    Co do ćwiczeń...nie, nie ćwiczę :P
    Jedyne co to pojeżdżę sobie na rowerku stacjonarnym dwa razy dziennie po 15 minut i tyle. I to tylko jak jestem w Krk bo u siebie rowerka nie mam więc w sumie nie ćwiczę. Tylko staram się spacerować i ogólnie mieć ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmmm cudownie :D !!!!

    To wpadniemy do was na wakacje :D hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. przeczytałam z zaciekawieniem i stwierdziłam, że w ogóle nie znam Francji :/ muszę to nadrobić, koniecznie!!!! ;)

    www.onaimalta.bloog.pl pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. o matko cudownie! :-)
    Francja love it :D
    trzymam kciuki za szybkie zaaklimatyzowanie się :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Do pieknego regionu sie przeprowadzasz!!! Bede zagladala!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Bardzo ciekawie zapowiada się Twój blog i będę tu na pewno zaglądać :) Jakbyś chciała pogadać np. mailowo o emigracji do Francji, to pisz śmiało: polkawefrancji@gmail.com
    Mieszkam tu już prawie 2,5 roku i jakieś tam już doświadczenia zdobyte, więc jak byś miała jakieś pytania, to się odzywaj :)

    Pozdrawiam serdecznie z regionu Franche Comte!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń