Widac moje narzekanie z poprzedniej notki jakos dziwnym sposobem wplynelo na przyspieszenie procesu wydania carte vitale i dzis, jedynie 2 tygodnie od odeslania wypelnionego formularza, przyszedl do mnie poczta moj zielony kawalek plastiku!
Normalnie mialam ochote skakac pod sufit :) Zdjecie na karcie wyglada w prawdzie jak obraz jakiegos swietego patrona i generalnie wywoluje u nas ironiczne usmieszki pod nosem, ale moglo byc zdecydowanie gorzej ;)
Uznaje zatem miesiac marzec za bardzo fajnie rozpoczety! Biore sie juz na serio za szukanie pracy i mam nadzieje, ze skoro ten miesiac tak dobrze sie zaczal, to i dobrze sie skonczy ;)
Na dokladke - u nas wiosna w pelni, wczoraj bylo 20 stopni ;)

Musisz częściej ponarzekać ;) !
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za pracę !:)) a zdjęcie ?? eee...fajne ! :)
nienajgorsze, dzieki :*
Usuńgratulacje, otrzymanie carte vitale to nie lada wyczyn ;)
OdpowiedzUsuńdziekuje :)
UsuńGratuluje. Mówiłam , ze pózniej do Fr przyjedziesz ale sprawniej Ci wszystko pójdzie. Oby tak dalej.
OdpowiedzUsuńJednak to zorganizowanie, ktore niektorzy mi wytykali na cos sie przydalo ;)
UsuńKtoś Ci wytykał zorganizowanie ?
UsuńTo chyba dobrze ze pewne rzeczy ogarnęłas przed choć u nich sama wiesz jak wysyłają ( znasz wiele przypadków zapewne gdzie długo to trwało nie). Czasem i zorganizowanie nie pomoże w przyspieszeniu .
No widzisz, musisz czesciej narzekać :p
OdpowiedzUsuń