czwartek, 8 stycznia 2015

Je suis Charlie

Smutny czas nastal we Francji. Ze wzgledu na wydarzenia srodowe, flagi w calym kraju zostaly opuszczone do polowy, a prezydent oglosil 3-dniowa zalobe narodowa.
W tym czasie wszyscy zadaja sobie wiele pytan... 

Czy mozna calkowicie przewidziec i uchronic sie przed terroryzmem? 
Jak dlugo jeszcze politycy beda jedynie grozic palcem w strone islamskich ekstremistow?
Gdzie leza granice wolnosci slowa i czy zostaly przekroczone?
A przede wszystkim, co zrobic, zeby sytuacja sie nie powtorzyla?

Francuzi wyszli na ulice, a wraz z nimi wiele innych osob na calym swiecie.

zrodlo: Banksy

Ja rowniez jestem Charlie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz